sobota, 2 kwietnia 2016

Restauracja India Masala w Krakowie

Zdecydowałam się iść do restauracji indyjskiej w dniu moich urodzin z najbliższymi mi osobami. Zwykle wybieraliśmy kuchnię hiszpańską, meksykańską, włoską, polską lub francuską. Tym razem zapragnęłam odmiany, której nie byłam pewna. Restaurację znalazłam przypadkowo na jednym z portali internetowych. Ryzyko było duże, ponieważ miała ona mało opinii ze względu na krótki okres otwarcia lokalu. Kiedy zadzwoniłam do restauracji w celu zarezerwowania stolika byłam już pewna, że tam pójdziemy, gdyż z drugiej strony odezwał się mieszkaniec Indii (tak myślę) :) A że chodziło mi o oryginalną kuchnię indyjską byłam wniebowzięta. Jak się okazało nie pomyliłam się. Wystrój restauracji przepiękny, przenoszący gości do Indii. Obsługa perfekcyjna. 7-stronnicowe menu. Dawno nie byłam tak zachwycona. A sposób podania potraw? Zobaczcie sami:


Wszystko utrzymane w stylu kultury indyjskiej. Dania z pozoru niewielkie okazały się bardzo sycące. Nie trzeba się spieszyć, ponieważ ciepło podtrzymują podgrzewacze. Rewelacja. Ostrość potraw wedle życzenia: łagodna, średnio ostra,  ostra. Wzięliśmy środkową opcję i było naprawdę ostro :)

Zamówiliśmy: 

Danie Curry z jagnięciną
Danie Palak z jagnięciną
Danie Masala: Chicken Tandoori Tikka Masala
Danie Kadhai z jagnięciną

Niepowtarzalne, aromatyczne, boskie. Zachwycaliśmy się jeden przez drugiego. Do dań zamówiliśmy pieczywo indyjskie Tandoori Roti.  Poezja.





Co ciekawe... Pod restauracją znajduje się Shisha Club. Menu zaskakuje. Można tam kupić shishę z alkoholem czy orzechami lub innymi dodatkami. Zamierzamy tam także zaglądnąć. Zapowiedzieliśmy się, że na pewno wrócimy i do restauracji i do klubu. Polecam z całego serca Mały Rynek 2 w Krakowie restauracja India Masala! Gwarantuję, że zakochasz się w Indiach! Jestem totalnie oczarowana.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz