piątek, 30 grudnia 2016

Restauracja CK Browar

Miejsce wybrane przez mojego tatę z okazji rocznicy ślubu moich rodziców. To był niewątpliwie strzał w dziesiątkę! Klimatyczny lokal, miła oraz profesjonalna obsługa i wyśmienite jedzenie. Bardzo polecam. Dodatkowym plusem dla smakoszy jest piwko (którego ja akurat nie piję, ale inni z zaproszonych gości a i owszem). Restauracja zlokalizowana jest na ul. Podwale w Krakowie.


Zamówiliśmy (dość zgodnie):

  • Barszcz czerwony z uszkami (z mięsem)
  • Pieczeń z dzika po myśliwsku
  • Grillowany filet z kurczaka z ananasem, sos słodko pikantny




Wszystkie z zamówionych dań były przepyszne. Barszcz był bardzo dobrze przyprawiony, a uszka miękkie z dużą ilością farszu. Mięsa pełne aromatu, soczyste. Porcje w sam raz. Na zdjęciach wydawać się one mogą małymi z tego względu iż w lokalu są duże (naprawdę konkretne) talerze. Ja przeraziłam się kiedy zobaczyłam mój talerz, ale wszystko było tak smaczne, że nie pozostał ani okruszek. Jeszcze raz powtarzam: miejsce warte polecenia. Jeśli będziecie w pobliżu koniecznie zaglądnijcie!

Karp smażony

Karp w najprostszym wydaniu. Panierowany, smażony. Nie wszystkie przepisy na moim blogu muszą być trudne. Dla osób, które dopiero rozpoczynają swoją kulinarną przygodę takie posty mogą być przydatne.

Składniki na karpia smażonego: 

  • karp płat ze skórą około 500 g
  • bułka tarta
  • jajko
  • mąka
  • sól

Karpia umyć i osuszyć, ściągnąć ze skóry nadmiar śluzu i usunąć ewentualne łuski. Podzielić na mniejsze kawałki. Powinno wyjść około czterech porcji. Posolić. Panierować kolejno w mące, jajku i bułce tartej. Smażyć do zarumienienia się ryby.

czwartek, 29 grudnia 2016

Makowiec (świąteczny)

Przepis na makowiec dostałam w pracy z gwarancją, że to łatwizna i nawet mnie się uda. Bardzo w to wątpiłam, jednak jak zwykle czynię, postanowiłam spróbować i okazało się, że było warto. Ciasto nie dość, że się udało to jeszcze wszystkim bardzo smakowało. Jedyne, co mogłabym zmienić to proporcje. Wszystkie składniki pomniejszyłabym o połowę, aby wyszło jedno ciasto, bo z tych zrobiłam aż dwa. Z pozoru małe ciasto bardzo wyrasta. Wszystko już dawno zjedzone!

Składniki na makowiec (choinka i wieniec):


  • około 80 g drożdży
  • szklanka cukru
  • 3/4 szklanki mleka
  • 4 jajka + jajko do posmarowania przed pieczeniem
  • szklanka oleju
  • 4 szklanki mąki + do szczypta do podsypania
  • duża puszka masy makowej

Pokruszyć drożdże i dodać cukier oraz mleko. Wymieszać. Rozbełtać jajka i dodać. Wlać olej i wsypać mąkę. Wyrobić ciasto tak, aby lekko kleiło się do ręki. Pod spód i na wierzch ciasta do miski podsypać mąką. Wstawić na całą noc do lodówki pod przykryciem (ściereczka). Przed pieczeniem ciasto ma odstać w temperaturze pokojowej około 30 minut. Podzielić ciasto na dwie części. Rozwałkować ciasto tak, aby było cienkie. Wyciąć choinkę (trójkąt z pniem) i posmarować masą makową. Nałożyć na to kolejną warstwę ciasta (także trójkąt z pniem) i dopiero wtedy naciąć paski, które należy zawijać. Posmarować wierzch rozbełtanym jajkiem, aby ciasto było ładnie zarumienione. Wieniec rozwałkowałam, posmarowałam masą i zwinęłam w rulon, ponacinałam, a następnie zwinęłam w koło i posmarowałam rozbełtanym jajkiem. Choinkę piekłam w temperaturze 170 stopni  przez 12 minut, a wieniec około 17 minut. Wszystko zależy od grubości ciasta, a wieniec chcąc nie chcąc wychodzi grubszy.


środa, 28 grudnia 2016

Kasztany jadalne

Najprostszy i najmniej ingerujący (w naturalny smak) sposób na przygotowanie jadalnych kasztanów, które są dla mnie interesujące, a ponadto zdrowe.

Składniki na kasztany jadalne:


  • dowolna ilość kasztanów jadalnych (są sycące!)
  • papier do pieczenia

Wyłożyć blachę papierem do pieczenia. Ponacinać kasztany na spiczastej stronie w poziomie i pionie, tworząc krzyż (zabieg ten wykonuje się, aby kasztany nie wybuchły), Wsadzić je do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na około 15 minut. Kasztany otwierają się, więc łatwo jest zauważyć kiedy są upieczone.



poniedziałek, 19 grudnia 2016

Uszka z grzybami

Święta tuż tuż, a więc postanowiłam zrobić moje pierwsze w życiu uszka, które kocham. Stanowią one mój ulubiony fragment jedzeniowy podczas Wigilii.

Składniki na uszka z grzybami (35 sztuk):


Ciasto:
  • mąka pszenna (poznańska) 400 g
  • kubek ciepłej wody ok 300 ml
  • odrobina soli

Farsz:
  • suszone grzyby (użyłam borowiki) 50 g
  • duża cebula
  • łyżka bułki tartej
  • sól
  • pieprz

Mąkę przesiać przez sitko, dodać odrobinę soli. Wyrabiać stopniowo dodając ciepłej wody (ciasto ma się odklejać od ręki). Odstawić na 15 minut pod przykryciem. Grzyby gotować 30 minut w 500/600 ml wody. Cebulę zeszklić na maśle. Ugotowane grzyby drobno pokroić i połączyć z cebulą oraz bułką tartą. Doprawić do smaku obficie solą i pieprzem, wymieszać. Ciasto cienko rozwałkować i wykrawać literatką. Na kółka nakładać dużo farszu, pamiętając by zostało na tyle miejsca, aby dały się one dobrze skleić. Gotować 5 minut w osolonej wodzie od momentu wypłynięcia uszek. Jeśli ktoś chce zamrozić uszka tak jak ja to zrobiłam to należy je gotować tylko 3 minuty od czasu wypłynięcia, a w dniu Wigilii (lub innym) gotować kolejne 2 i można zajadać.

Zdjęcia z produkcji farszu:




Zdjęcia z barszczem wrzucę po Wigilii z przepisem na barszczyk :)

piątek, 16 grudnia 2016

Kotlet z kurczaka zapiekany z oscypkiem i pieczarkami

Lubię tradycyjne polskie dania. Kuchnię góralską także.

Składniki na kotlet z kurczaka zapiekany z oscypkiem i pieczarkami (5 porcji):


  • pierś z kurczaka około 500 g
  • mąka
  • jajko (jedno lub dwa)
  • bułka tarta
  • sól
  • oscypek (po 3 plasterki na filet)
  • pieczarki 500 g

Pierś z kurczaka umyć i oczyścić, podzielić na kotlety. Mięso ubić i posolić. Kotlety panierować w mące, jajku i bułce tartej. Smażyć do zarumienienia. Pieczarki pokroić w paski i podsmażyć na patelni. Przełożyć usmażone pieczarki na filety znajdujące się na rozgrzanej patelni, nałożyć po trzy plasterki sera i przykryć. Smażyć pod przykryciem 2 - 3 minut do rozpuszczenia sera.


Ja zaserwowałam kurczaka z frytkami (których dawno nie jadłam) i sałatką z kapusty kiszonej oraz domowej produkcji buraczkami.

środa, 14 grudnia 2016

Sałatka Maćka (z ryżem)

Sałatka wykreowana pewnego wieczoru na szybko przez Maćka :) Coś szybkiego, pożywnego... no i jest! Nie ma to jak szukanie otwartego sklepu i kupowanie czerwonej fasolki po godzinie 22 w weekend :) Polecam.

Składniki na sałatkę Maćka (około 8 porcji):


  • 2/3 puszki czerwonej fasoli
  • 1/2 puszki kukurydzy
  • 2 torebki ryżu
  • cebula
  • 2 łyżki majonezu
  • puszka tuńczyka w oleju
  • sól
  • pieprz

Ugotować ryż w osolonej wodzie. Pokroić cebulkę w małą kostkę. Odsączyć kukurydzę i fasolę. Dodać tuńczyka z zalewą. Wszystkie składniki połączyć razem, dodać majonez i wymieszać. Doprawić solą i pieprzem według uznania i ponownie dokładnie wymieszać.

sobota, 10 grudnia 2016

Chili con carne

Szukając inspiracji obiadowej na horyzoncie pojawiło się chili con carne. Szybkie, smaczne i proste danie. Można je podkręcić ostrością jak sama nazwa wskazuje.

Składniki na chili con carne (3 porcje):


  • mięso mielone wieprzowo - wołowe 500 g
  • puszka krojonych pomidorów
  • puszka czerwonej fasoli
  • czerwona papryka
  • 2 łyżki przecieru pomidorowego
  • 2 cebule
  • 3 ząbki czosnku
  • pieprz czarny lub pieprz cayenne
  • sól
  • oregano
  • bazylia
  • chili w przyprawie bądź jeśli jest taka możliwość w formie papryczek
  • odrobina cukru (opcjonalnie)

Cebule pokroić w małą kosteczkę i smażyć przez 2 minuty na patelni po czym wrzucić przeciśnięty przez praskę czosnek. Dodać mięso mielone, które cały czas należy rozdrabniać. Dodać przecier pomidorowy i przyprawy. Wlać pomidory i około 100 ml wody. Dusić na małym ogniu przez 15 minut. Dodać oczyszczoną i pokrojoną w małą kostkę paprykę. Wrzucić na patelnię i gotować około 5 minut. Odsączyć czerwoną fasolkę i wrzucić na patelnię. Dokładnie wymieszać. Smażyć kolejne 5 minut (nadmiar wody częściowo wchłonął się, a częściowo odparował). Doprawić po raz kolejny, tak aby potrawa otrzymała pożądany przez nas smak. Jeśli komuś przeszkadza gorzkawy posmak spowodowany przecierem i papryką można opcjonalnie dodać odrobinę cukru.


Ja doprawiłam danie dość mocno. Mięso i warzywa naprawdę bardzo przyprawy, a ja lubię od czasu do czasu zjeść coś ostrego:) Danie idealnie komponuje się z ryżem (użyłam ryżu basmati).

niedziela, 4 grudnia 2016

Suflet czekoladowy

W związku z dużym zainteresowaniem pragnę podzielić się z Wami przepisem na suflet czekoladowy. Gwarantuje, że się uda, ponieważ nawet ja, póki co antytalent cukiernczy dokonałam tego cudu. Robi się go szybko z niewielkiej ilości składników.

Składniki na suflet czekoladowy (2 porcje):

  • 3 jajka
  • 90 g masła
  • 125 g czekolady deserowej (ja preferuję gorzką, bo deser wychodzi naprawdę bardzo słodki)
  • 70 g cukru pudru
  • 50 g mąki pszennej tortowej

Jajka ubić z cukrem pudrem na puszystą masę. Rozpuścić połamaną na kostki czekoladę wraz z kawałkami masła w kąpieli wodnej. Powoli dosypywać do jajek mąkę cały czas mieszając. Wlać ciepłą masę z czekolady i masła. Wymieszać. Nasmarować foremki masłem, zalać masą i włożyć do piekarnika nagrzanego na 200 stopni. Piec 7 minut do wyrośnięcia sufletów i ich zarumienienia.

czwartek, 1 grudnia 2016

Łosoś w sosie śmietanowo - koperkowym

Miałam ochotę zrobić rybę i uparłam się, żeby kupić filet z mintaja, ale okazało się, że nie mogę tego zrobić, więc alternatywą był łosoś. Nie do końca wiedziałam ile on kosztuje, jednak ryba ta warta jest każdych pieniędzy :) 

Składniki na łososia w sosie śmietanowo - koperkowym (3 porcje):


  • filet z łososia około 700 g
  • pieprz
  • sól
  • łyżka soku z cytryny
sos:
  • 200 ml śmietany 12 %
  • ząbek czosnku
  • łyżka lub dwie posiekanego koperku
  • sól

Na początku należy przygotować sos, aby schłodził się on podczas przygotowywania ryby. Do miseczki wlać śmietanę i dodać bardzo drobno pokrojony czosnek. Wsypać posiekany koperek i doprawić solą do smaku, wymieszać. Wstawić do lodówki. Rybę oczyścić z ości lub skóry jeśli jest taka potrzeba, podzielić na porcje. Doprawić solą i pieprzem, zalać łyżką soku z cytryny. Smażyć na rozgrzanej patelni 2 minuty rozpoczynając od strony, gdzie znajdowała się wcześniej skóra. Przerzucić na drugą stronę i smażyć kolejne 2 minuty. Dusić pod przykryciem kolejne 2 - 3 minuty. Ściągnąć z patelni i polać sosem. Łosoś doskonale komponuje się z ryżem i kaszą. Ja podałam do niej ryż z cebulką i pieczarkami.

Niesamowita ryba.

niedziela, 27 listopada 2016

Zupa ogórkowa

Jedna z moich ukochanych zup z dzieciństwa dzięki babci :) Uwielbiam tę zupę i przez to mam też z nią duży problem. Przyzwyczajona do babcinego ideału nigdzie indziej nie mogę dostać równie dobrej. Zrażona restauracjami już nawet nie próbuję, bo ogórkowa na mieści smakuje mi jak mydlana tak więc dawno porzuciłam ten pomysł. Dziś zrobiłam, może minimalnie inaczej, ale muszę przyznać, że wyszła rewelacja :) Tak, więc już opcje są dwie. Nie tylko u babci, ale też u mnie w domu.

Składniki na zupę ogórkową (około 3 litry):


  • żeberka wieprzowe około 200 g
  • 1/2 porcji rosołowej z kurczaka albo mała
  • włoszczyzna: marchew, pietruszka, seler, por
  • 3 - 4 ziemniaki
  • 4 duże ogórki kiszone
  • słoik wody z ogórków
  • 3/4 szklanki śmietany 12 %
  • łyżka mąki pszennej
  • 2 liście laurowe
  • 2 ziela angielskie
  • pęczek koperku
  • sól
  • pieprz
  • cukier (opcjonalnie; ja nie dodawałam ponieważ moje ogórki kiszone były z dodatkiem cukru)

Żeberka i kurczaka umyć i zalać około 3 litrami wody. Doprawić solą, liśćmi laurowymi i zielem angielskim. Gotować 30 minut. Obrać warzywa i gotować kolejne 30 minut. Po tym czasie należy przecedzić wywar, wyciągnąć przyprawy oraz warzywa. Wyłowić i brać mięso do oddzielnego naczynia. Ziemniaki obrać i pokroić w kostkę, wrzucić do gotującego się wywaru na 15 minut. W tym czasie pokroić wyłowioną marchewkę, a z reszty warzyw można zrobić sałatkę warzywną. Połowę ogórków zetrzeć na tarce o dużych oczkach, a połowę pokroić w kostkę. Podsmażyć na maśle przez około 10 minut. W razie potrzeby podlać wodą z ogórków, tak aby nie wyschły. Dodać do wywaru i gotować kolejne 10 minut. Dodać do zupy śmietanę wymieszaną z mąką, zagotować. Doprawić solą i pieprzem, opcjonalnie cukrem. Dolać słoik wody z ogórków (ja lubię kwaśną). Włożyć kawałki mięsa oraz pokrojoną marchewkę. Po ugotowaniu zupy posypać koperkiem i raz jeszcze wymieszać.  

czwartek, 24 listopada 2016

Restauracja indyjska Ganesh

Indyjska restauracja zlokalizowana w centrum Krakowa na ulicy Świętego Tomasza do której zaprosił nas mój tata z okazji swoich urodzin. Ucieszyła nas ta wiadomość, ponieważ rozkochaliśmy się w kuchni indyjskiej już za pierwszym razem w Indii Masali, którą opisałam http://karolakulinarnie.blogspot.com/2016/04/restauracja-india-masala-w-krakowie.html


Zamówiliśmy:
  • Curry z baraniną i ryżem basmati
  • Saag (tradycyjny indyjski sos szpinakowo - śmietanowy) z baraniną
  • Masala (popularny indyjski sos na bazie gęstej pasty ze świeżych pomidorów, cebuli, imbiru, czosnku i chilli) z grillowaną baraniną
  • Masala z grillowanym kurczakiem
  • Pieczywo indyjskie





Restauracja świetna. Bardzo klimatyczne miejsce. Miła i szybka obsługa, a jedzenie jak przystało na kuchnię indyjską niezwykle aromatyczne i pyszne oraz... ostre. Mały minus za to, że nikt nas nie zapytał o stopień ostrości. Wszyscy byli zadowoleni, ale mnie wypaliło jak diabli, ponieważ moje łagodne curry było tak ostre, że normalnie takich rzeczy nie jem, chociaż lubię ostre jedzenie. Zamówiłam podwójne picie i podwójny ryż, bo to było pyszne i musiałam to zjeść, ale z ostrością bym nieco przystopowała. Zdecydowanie polecam to miejsce, ale tak na przyszłość radzę zwrócić się do kelnera z małą uwagą na temat ostrości jeśli ktoś nie jest przygotowany na ekstremalne doznania. Tak czy owak kuchnia indyjska podbiła moje serce i robię coraz więcej indyjskich eksperymentów w domu :) Była to doskonała odskocznia po Lost Souls Alley, gdzie myślałam, że zejdę na zawał (tak apropo ekstremalnych doznań!). Efekt straszenia nas był taki, że mama rzuciła mną o ścianę na co ja prawie podbiłam jej oko :) Też polecam, ale drugi raz raczej się nie zdecyduję na dom strachów... Przynajmniej nie teraz, może jak trochę ochłonę.

Zupa pieczarkowa

Odgrzebałam zdjęcia zrobionej przeze mnie zupy pieczarkowej i zdziwiłam się, że nie zamieściłam do tej pory tego przepisu, więc dziś go dodaję. W kolejce czeka także między innymi zupa krem z podgrzybków z parmezanem.

Składniki na zupę pieczarkową (około 2 litry):


  • pieczarki 500 g
  • 3 duże marchewki
  • 2 pietruszki
  • kawałek selera (opcjonalnie)
  • por (opcjonalnie)
  • duża cebula
  • mała śmietana 12 %
  • makaron świderki lub nitki (ilość wedle uznania)
  • sól
  • pieprz
  • 2 łyżki posiekanej natki pietruszki

Pieczarki oczyścić i pokroić w kostkę i plasterki. Cebulę pokroić w kostkę, a następnie podsmażyć na patelni razem z pieczarkami. Obrać i pokroić warzywa wedle uznania. Mogą to być plasterki, kostki lub słupki. Ja zwykle kroję w plasterki, a niekiedy zostawiam większe części warzyw. Gotować w około 1,5 litra wody przez około 20 minut. Uduszone pieczarki przełożyć do garnka. Gotować kolejne 15 minut. W tym czasie przelać do miseczki trochę gorącej zupy, dodać śmietanę i wymieszać, a następnie wlać do garnka z zupą. Doprawić do smaku solą, pieprzem i posiekaną natką pietruszki. Wyłowić pora, aby się nie rozpadł. Ugotować osobno makaron w osolonej wodzie.

sobota, 19 listopada 2016

Risotto z kurczakiem, cukinią i suszonymi pomidorami

Po raz kolejny przepis został zaczerpnięty ze strony masterchef.tvn.pl, ale tym razem pojawił się on w obecnej edycji programu. Dlaczego risotto? Zapytałam męża co chce zjeść na obiad, a on palnął: Risotto! Stwierdziłam czemu nie, nigdy nie robiłam. W zasadzie już wcześniej o tym myślałam. Kiedy później wzięłam się za nie w kuchni mąż z niedowierzaniem patrzy i mówi: Co ty tutaj gotujesz risotto??? Mówię, że tak przecież chciał na obiad, a on dalej z wielkimi oczami, że żartował przecież. Powiedziałam, że nie ma żartów. Chciał risotto i będzie risotto. Bo co....? Ja nie zrobię? :)

Składniki na risotto z kurczakiem, cukinią i suszonymi pomidorami (około 3 - 4 porcje):


  • dwie torebki ryżu parboiled (szukałam arborio na marne, ale ten dał radę)
  • parmezan około 100 g
  • 3 szalotki
  • ząbek czosnku
  • 700 ml wody
  • masło 50 g
  • mała cukinia
  • pierś z kurczaka (ja dałam 400 g)
  • kilka pomidorów suszonych (5 - 8)
  • sól
  • pieprz
  • oregano

Czosnek i szalotki bardzo drobno posiekać i wrzucić na rozgrzaną patelnię z odrobiną oliwy i masła. Gdy szalotki lekko się zeszklą wsypać suchy ryż z rozciętych torebek. Całość chwilę podsmażać, mieszając od czasu do czasu, aby ryż się nie przypalił. Następnie wlać wodę w takiej ilości, aby przykryć ryż. Doprawić solą. Kurczaka, cukinię i pomidory pokroić w kostkę i podsmażać na osobnej patelni z solą i pieprzem. W trakcie gotowania ryżu można uzupełnić płyn wtedy, gdy zostanie on wchłonięty (może nie być takiej potrzeby jeśli od razu dodamy jej więcej). Gdy ryż zacznie mięknąć dodać podsmażonego kurczaka z cukinią i pomidorami. Doprawić całość do smaku pieprzem, solą, oregano oraz posypać parmezanem startym na tarce o dużych oczkach. Następnie zdjąć patelnię z ognia, dodać masło i wymieszać.

środa, 16 listopada 2016

Sałatka z serem żółtym i szynką

Kolejna odsłona sałatki. Obiecałam sobie, że następna będzie bez jajek na twardo i majonezu, bo to już się powoli robi nudne, a ja lubię różnorodność w kuchni.

Składniki na sałatkę z serem i szynką (około 8 porcji):


  • 4 jajka
  • czerwona papryka
  • 1/2 puszki kukurydzy
  • ser żółty około 100 - 150 g
  • około 6 plastrów szynki
  • majonez

Jajka ugotować na twardo. Pozostawić do ostygnięcia. Paprykę umyć i oczyścić, pokroić w dosyć cienkie łupki i  później jeszcze przekroić na połówki. Ser żółty zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Szynkę pokroić w drobne paseczki o długości około 2 - 3 cm. Jajka również pokroić w podobnej wielkości paseczki. Wszystkie składniki przełożyć do miski, wsypać kukurydzę i dodać 3 - 4 łyżki majonezu. Dokładnie wymieszać.

wtorek, 15 listopada 2016

Curry z indykiem

Przepis zaczerpnięty ze strony masterchef.tvn.pl z wcześniejszej edycji programu. Minimalnie go zmieniłam i części się domyśliłam, ponieważ jest w nim kilka niedoróbek. Wyszło genialnie, aromatycznie, pysznie. Na zdjęciu oprócz mięska jest też widoczne risotto o którym będzie mowa w innym poście. Ostatnio jemy cały czas ryż przez moje eksperymenty z risotto. Dlaczego? Dowiecie się kiedy indziej. Teraz czas na indyka :)

Składniki na curry z indykiem (3 - 4 porcje):


  • 400 - 450 g piersi z indyka
  • cebula
  • 3/4 krojonych pomidorów w puszce
  • mleczko kokosowe 400 ml
  • świeży imbir (około 1 cm)
  • sól
  • pieprz
  • kurkuma
  • curry
  • chili

Mięso oczyścić, pokroić i delikatnie rozbić. Indyka zamarynować w soli, pieprzu, kurkumie, curry, chili i pokrojonym drobno imbirze oraz łyżce oliwy. Ja marynowałam go przez 11 godzin, bo tak wyszło przez pracę. Wy nie musicie oczywiście marynować go aż tak długo, ale mięso nabierze smaku po godzinie, dwóch, trzech. Nie oczekujcie zjawiskowych rezultatów po 15 minutach. Pokroić cebulę w drobną kostkę i podsmażyć. Dodać mięso. Smażyć do zarumienienia. Zalać pomidorami i mleczkiem kokosowym. Dusić przez około 30 minut. Radzę być oszczędnym z oliwą, aby potrawa nie była zbyt tłusta.

poniedziałek, 14 listopada 2016

Włoskie smaki (kulinarna fotorelacja podróży poślubnej)

Fotorelacja kulinarna z mojej podróży poślubnej we Włoszech. Odwiedziliśmy sporo pięknych miejsc takich jak: Florencja, Asyż, Padwa, Wenecja, Perugia, Bolonia, Rzym i Watykan... Żeby tradycji stało się zadość w każdym z miast staraliśmy się zasmakować charakterystycznych dla danego regionu potraw, a w miarę możliwości przywieźć coś do domu. Ja kocham włoską kuchnię od lat. Makarony, sery, pesta, lasagne to dla mnie raj. Wyjątek stanowi dla nas włoska pizza, ponieważ zbyt bardzo utrwalił nam się wizerunek przeładowanej "polskiej" wersji pizzy. W pamięć zapadły nam między innymi niesamowite lasagne, penne z grzybami, cantuccini, tagliatelle bolognese, sery oraz szynki regionalne, przetwory z truflami, kanapka ze świnką oraz włoskie słodkości. Nie zapominajmy też o winach! :) Szczególnie dziękujemy przewodniczkom, które pokazały nam wspaniałe miejsca degustacyjne we Florencji, Bolonii i Asyżu. Resztę znaleźliśmy sami! :) Niektóre witryny sklepowe były tak piękne, że nie mogliśmy przejść obok nich obojętnie. Zobaczcie sami!