poniedziałek, 23 października 2017

Restauracja Grube Ryby w Zabierzowie

Restauracja niespodzianka. Do ostatniej chwili nie wiedzieliśmy, gdzie dokładnie jedziemy na 50-tkę mojego taty. W związku ze znajomością tej okolicy, jadąc autem obstawialiśmy okoliczne restauracje. Jeden z typów okazał się trafionym.

Zamówiliśmy:

 Krem z kurek w czarce chlebowej.

 Polędwiczki wieprzowe w sosie grzybowym z sezonowymi warzywami z pieca w miodzie i puree ziemniaczanym.

 Stek z polędwicy argentyńskiej w sosie z zielonego pieprzu z pieczonymi ziemniakami i sałatką z pomidorów i rukoli.

Filet z pstrąga Zabierzowskiego smażony na klarowanym maśle podany z ziemniakami i surówką z kiszonej kapusty.

Filet z kurczaka w pieprzu cytrynowym z sosem czosnkowym, opiekanymi ziemniakami i surówką z marchewki. 

Burger wołowy z (wybranymi dodatkami) jalapeño i ser camembert oraz domowymi frytkami. Bułka wypiekana na miejscu.


Restauracja jest bardzo przestronna, piętrowa. Jest w stanie pomieścić wielu gości. Wyposażenie jest minimalistyczne, miłe dla oka, eleganckie, ale nie na wyrost. Podczas naszej wizyty oprócz świętowanej przez nas 50-tki były też inne urodziny, chrzciny czy też obiad biznesowy. Obsługa jest bardzo miła, stale dopytuje czy wszystko jest w porządku i czy dania są smaczne. 

Potrawy podawane są niezwykle szybko. Wszystkie dania prezentują się bardzo zachęcająco. Zupa krem z kurek (na którą wszyscy się zdecydowaliśmy) była przepyszna, bardzo aromatyczna i dobrze doprawiona - pełnia smaku. Polędwiczki według taty były "odlotowe". Poprosiłam o stek średnio wysmażony. Danie ogólnie było bardzo dobre. Co prawda stek był pomiędzy średnio wysmażonym, a wysmażonym, ale smakował mi. Mały minus za to, że wypłynęła z niego krew. Myślę, że zależało im na czasie i stek został zbyt szybko przygotowany. Mięso było jednak dobrze doprawione, świetny sos i sałatka. Ziemniaczki też super, bo został odsączony nadmiar tłuszczu. Plus za kwiatek ;) Ryba imponująca, mięciutka. Kurczak delikatny i soczysty. Pomimo tego, że na jednym talerzu zostało podane danie główne i surówka, sos nie przedostał się (dzięki swojej konsystencji) pod marchewkę. Burger wołowy średnio wysmażony, idealny. Nie spodziewaliśmy się, że ser camembert będzie tak dobrze do niego pasował. Bardzo sycący posiłek. Bułka mogłaby być nieco bardziej chrupiąca.

Podsumowując, polecam restaurację Grube Ryby w Zabierzowie. Komfortowy lokal, miła obsługa, smaczne dania. Zdecydowanie każdy znajdzie tutaj coś przyjemnego dla swojego podniebienia.

P.S. Jeszcze raz 100 lat!

czwartek, 19 października 2017

Gulasz z dzika z borowikami

Przepis zaczerpnięty z gazetki Biedronka smakuje domem kuchnia polska. Dziczyzna mnie zainspirowała. Warto od czasu do czasu zaszaleć.

Składniki na gulasz z dzika z borowikami (2 porcje):

(Błagam nie patrzcie na białe wino. Otworzyliśmy z rozpędu myśląc, że to czerwone).

  • mięso na gulasz z dzika 300 g
  • mrożone całe borowiki 300 g
  • 4 cebule
  • 4 ząbki czosnku
  • 2 l wody (to alternatywa, w przepisie był też bulion z kostek do czego się nie zastosowałam)
  • łyżka ziaren pieprzu
  • łyżka soli
  • łyżka tymianku
  • łyżka miodu spadziowego
  • łyżka masła
  • gruszka

Mięso i borowiki przełożyć do garnka i dusić aż grzyby odtają. Cebule pokroić w dużą kostkę, czosnek w cienkie plasterki i wrzucić do mięsa. Zalać wodą (ja dałam ok. 1.7 l), dodać miód, sól, pieprz. Zmniejszyć ogień i gotować przez 2 godziny. Gruszkę zarumienić na maśle i dodać tymianek. Gruszkę z tymiankiem dodać do gulaszu.

Ziarna pieprzu bywają uporczywe, tak więc zastanówcie się czy nie preferujecie czasem świeżo przemielonego pieprzu :)


W gazetach jak się domyślacie możecie spotkać to pierwsze zdjęcie. Drugie jest robione przy sztucznym świetle, więc też odrobinę przekłamuje kolory. Jedno jest pewne danie jest ciekawe i smaczne, oryginalne, bardzo aromatyczne. Mięso delikatne, rozpływa się w ustach. Charakterystyczny smak dziczyzny przełamany słodką nutą. Zdecydowanie polecam. Kolejny mój dzik będzie z winem :)

wtorek, 3 października 2017

Krupnik

Nasza domowa wersja krupniku jest dosyć warzywna. Moi rodzice i mąż lubią żołądki, ale ja się ich brzydzę. Nie przeszkadza mi jednak zupa ugotowana na nich.

Składniki na krupnik (około 5 litrów):


  • żołądki drobiowe około 400 g
  • 4 marchewki
  • 3 - 4 pietruszki
  • 1/2 selera
  • 1/4 kapusty (włoskiej)
  • 1/2 szklanki kaszy jęczmiennej
  • natka pietruszki
  • śmietana 12 % (ilość wedle uznania)
  • sól
  • pieprz

Gotować umyte, oczyszczone żołądki około 45 minut w osolonej wodzie. Wrzucić obrane i pokrojone warzywa, poszatkowaną kapustę, wsypać kaszę i gotować kolejne 20 minut. Zabielić śmietaną, zagotować i wrzucić natkę pietruszki. Doprawić solą i pieprzem. Żołądki gotują się długo, więc należy sprawdzać czy są już miękkie. Podałam czas, który z reguły jest wystarczający dla mojego krupniku :)

poniedziałek, 25 września 2017

Zapiekane piersi z kurczaka z suszonymi pomidorami

Kiedy masz ochotę na kurczaka, ale szukasz czegoś innego niż zwykle...

Składniki na zapiekane piersi z kurczaka z suszonymi pomidorami (4 porcje):


  • dwie podwójne piersi z kurczaka
  • słoiczek suszonych pomidorów w zalewie z ziołami
  • 8- 12 plasterków oscypka
  • sól
  • pieprz
  • papryka (opcjonalnie)

Kurczaka umyć, oczyścić i ponacinać tak, aby powstały kieszonki. Przyprawić solą oraz pieprzem lub też papryką. Suszone pomidory pokroić na mniejsze kawałki. Nafaszerować mięso. Przełożyć do natłuszczonego naczynia żaroodpornego i piec przez 30 minut w temperaturze 180 stopni. Po tym czasie nałożyć plastry sera i piec dalej około 5 minut do rozpuszczenia. 


Teraz zauważyłam w podobnym przepisie, że zamiast robić kieszonkę można pierś po prostu ponacinać na ukos, a pomidorów praktycznie nie trzeba kroić tylko powsadzać całe lub połówki. Też ciekawy pomysł.

środa, 13 września 2017

Przecier ogórkowy

Ogórki przetwarzałam w tym roku na różne sposoby. Pierwszy i podstawowy to ogórki kiszone, później przecier ogórkowy (na zupę, którą kocham od dziecka) oraz ogórki w curry. Tych ostatnich przepisu na razie nie dodaję, ponieważ była to wersja testowa i nie próbowałam ich jeszcze.

Składniki na przecier ogórkowy (kilka słoiczków, mnie wyszło 6 o różnej pojemności):


  • małe ogórki (ciężko określić dokładną ilość kg, ja miałam na oko około 3 kg)
  • koper
  • czosnek
  • sól

Ogórki oczyścić, obrać i zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Odczekać około 1,5 godziny aż puszczą sok. Odcisnąć dokładnie nadmiar wody. Przełożyć do słoika (poniżej szyjki słoika około 2 cm) - delikatnie uklepać, ale nie dociskać. Proporcje na jeden słoiczek: dodać małą gałązkę kopru (bez kulek!) oraz duży ząbek czosnku bądź jeśli mamy mniejsze włożyć 1,5 ząbka. Zagotować 0,5 litra wody. Rozpuścić w niej 1,5 płaskiej łyżki soli. Zalać ogórki do szyjki słoika. Mocno zakręcić wieczko. Produkt nie wymaga pasteryzacji.


Przepis na zupę ogórkową (tu nie miałam przecieru, więc trzeba było trzeć kiszonkę):

Zupa z borowików ceglastoporych

Pierwszy raz zbieraliśmy borowiki ceglastopore. Bardzo ważne jest to, żeby im się dobrze przyjrzeć, ponieważ łatwo pomylić je z borowikami żółtoporymi - niejadalnymi! Moi rodzice robili sos i zupę. Mama stwierdziła, że sos jest o niebo lepszy. Ja ugotowałam zupę, która jednak nie wprawiła mnie w zachwyt. Lubię zupę mocno grzybową, a ta przypominała mi pieczarkową. Te dwie zupy to dla mnie totalnie co innego. Dodatkowo grzyby te nie są całkiem miękkie, ale chrupkie. Podaję jednak przepis, gdyż każdy ma inne upodobania smakowe i dla kogoś zupa ta może okazać się rewelacją. W tym samym czasie zebraliśmy borowiki szlachetne, które są genialne, a przepisy z nimi wrzuciłam już wcześniej.

Składniki na zupę z borowików ceglastoporych (około 4 litry):


  • borowiki ceglastopore około 750 g
  • 3 marchewki
  • 3 pietruszki
  • 2 cebule
  • śmietana 30 % około 150 ml
  • sól
  • pieprz
  • natka pietruszki

Grzyby oczyścić i pokroić wedle uznania. Ja lubię nieco większe kawałki, aby nie tylko jeść, ale smakować i oglądać. Cebulę pokroić w drobną kostkę i zeszklić na maśle. Dodać grzyby i dusić około 7 minut. Warzywa obrać i gotować 20 minut w osolonej wodzie (mniej więcej 2 litry). Dodać podduszone grzyby z cebulką i gotować około 15 minut. Doprawić solą i pieprzem. Zabielić śmietaną. Dodać natkę pietruszki. Ja dodatkowo dodałam makaron typu łazanki, ale mniejszy. Można, ale nie trzeba. Bez niego zupa też jest wystarczająco gęsta.

wtorek, 5 września 2017

Penne rigate w sosie z borowików szlachetnych i grana padano

Takie danie (bardzo zbliżone) jedliśmy we Włoszech w trakcie naszej podróży poślubnej, dlatego poświęcam mu osobny post. To prawda, że potrawy z którymi powiązane są jakieś miłe wspomnienia smakują wyjątkowo. 

Składniki na penne rigate w sosie z borowików szlachetnych i grana padano (2 porcje):


  • penne rigate około 250 g
  • kilka łyżek (wedle uznania, ja lubię dosyć sporo) startego sera grana padano

Składniki i przepis na sos z borowików szlachetnych:
Na dwie porcje wystarczy zmniejszyć składniki o połowę.

Makaron ugotować al dente w osolonej wodzie, odlać. Wymieszać z sosem i posypać startym grana padano. Grzyby robią swoje. Proste, szybkie, aromatyczne, a zarazem niesamowite danie...

Buon appetito!